
Noworoczne wyprzedaże przyciągają tłumy klientów, poszukujących zakupowych okazji. Na każdym kroku, w galeriach handlowych, a nawet w przydomowych sklepach, klienci kuszeni są rabatami, przekraczającymi niekiedy nawet 50%.
Szał wyprzedaży nie ominął też rynku nieruchomości. Część deweloperów kusi potencjalnych nabywców mieszkań ofertami specjalnymi. Największe upusty cenowe, nawet do kilkudziesięciu procent początkowej stawki, dotyczą przeważnie lokali w projektach, które zostały ukończone w latach 2008 – 2010. Tego typu obniżki mogą wynikać z faktu, że deweloper chce odzyskać zamrożony kapitał nawet, kosztem rezygnacji z zysku. Inwestycje zrealizowane w tym okresie oferują przede wszystkim „mieszkania przedkryzysowe”, o większej powierzchni, mniej atrakcyjnym rozkładzie lub lokalizacji. Tegoroczne projekty są bardziej przystosowane do obecnych wymagań klientów. W ich wypadku nie warto szukać obniżek cenowych, natomiast, deweloperzy starają się skusić klientów innymi promocjami: garażem, komórką lokatorską, wyposażeniem kuchni w cenie mieszkania, darmowym wykończeniem pod klucz czy harmonogram płatności pozwalający zapłacić większą część ceny, już przy odbiorze mieszkania. Najnowsze projekty sprzedawane są taniej w trakcie przedsprzedaży. Takie rabaty wynoszą ok. 10%.
Noworoczne promocje obowiązują także na rynku wtórnym nieruchomości. W biurach pośrednictwa nieruchomościami firmy Emmerson S.A. jeszcze do 31 stycznia będzie trwać świąteczno – noworoczna akcja „Chcesz kupić mieszkanie? Podaj swoją cenę!”. Osoby poszukujące mieszkania z drugiej ręki, będą mogły złożyć ofertę zakupu wybranych nieruchomości z zaproponowaną przez siebie ceną. Natomiast właściciel lokum podejmie decyzję, czy jest skłonny na nią przystać, czy też woli zaczekać na korzystniejsze oferty.
Cena lokalu, ustalona w ten sposób, z jednej strony odzwierciedla sytuację rynkową i możliwości finansowe kupujących, a z drugiej wymagania sprzedającego, co powinno przełożyć się na zbliżenie wymagań finansowych obydwu stron transakcji.
Szał wyprzedaży nie ominął też rynku nieruchomości. Część deweloperów kusi potencjalnych nabywców mieszkań ofertami specjalnymi. Największe upusty cenowe, nawet do kilkudziesięciu procent początkowej stawki, dotyczą przeważnie lokali w projektach, które zostały ukończone w latach 2008 – 2010. Tego typu obniżki mogą wynikać z faktu, że deweloper chce odzyskać zamrożony kapitał nawet, kosztem rezygnacji z zysku. Inwestycje zrealizowane w tym okresie oferują przede wszystkim „mieszkania przedkryzysowe”, o większej powierzchni, mniej atrakcyjnym rozkładzie lub lokalizacji. Tegoroczne projekty są bardziej przystosowane do obecnych wymagań klientów. W ich wypadku nie warto szukać obniżek cenowych, natomiast, deweloperzy starają się skusić klientów innymi promocjami: garażem, komórką lokatorską, wyposażeniem kuchni w cenie mieszkania, darmowym wykończeniem pod klucz czy harmonogram płatności pozwalający zapłacić większą część ceny, już przy odbiorze mieszkania. Najnowsze projekty sprzedawane są taniej w trakcie przedsprzedaży. Takie rabaty wynoszą ok. 10%.
Noworoczne promocje obowiązują także na rynku wtórnym nieruchomości. W biurach pośrednictwa nieruchomościami firmy Emmerson S.A. jeszcze do 31 stycznia będzie trwać świąteczno – noworoczna akcja „Chcesz kupić mieszkanie? Podaj swoją cenę!”. Osoby poszukujące mieszkania z drugiej ręki, będą mogły złożyć ofertę zakupu wybranych nieruchomości z zaproponowaną przez siebie ceną. Natomiast właściciel lokum podejmie decyzję, czy jest skłonny na nią przystać, czy też woli zaczekać na korzystniejsze oferty.
Cena lokalu, ustalona w ten sposób, z jednej strony odzwierciedla sytuację rynkową i możliwości finansowe kupujących, a z drugiej wymagania sprzedającego, co powinno przełożyć się na zbliżenie wymagań finansowych obydwu stron transakcji.
Źródło: Emmerson S.A.
Artykuł pochodzi z: Wyprzedaże noworoczne na rynku nieruchomości
2012-01-09 09:51:46






